Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocham Muminki :). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocham Muminki :). Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 sierpnia 2016

W pokoiku Maksa

Jeszcze bez głównego mieszkańca, a ja już uwielbiam tam przebywać.
Pokoik Maksa.
Nie lada wyzwaniem było zmieścić wszystko, (plus jeden nadprogramowy mebel) do maciupkiego pokoju, przy okazji nie zagracić, a stworzyć przytulne miejsce. Wg nas – udało się. :) 





przyjaciele :) oraz ...lampka!












Na dniach ma przyjść, zamówiona mini wieża (do tej pory nie mieliśmy za bardzo na czym odtwarzać płyt, więc cieszę się jak dziecko), będziemy mogli puszczać Maksiuli bajeczki, oraz wszelkie szumy i kołysanki. Jupi! Myślę też o zakupie kieszonek-pomocników na łóżeczko, by móc mieć pod ręką wszelkie środki do pielęgnacji po przewijaniu, a nie szukać na chybił-trafił w pudełku na komodzie.
Nie wiem co z szumisiem (zabieranym do wózka) oraz jakąś lampką;) (Uczuciowa, prawda że ta zielona jest ekstra gites? :D) o jeszcze mniejszej 'mocy rażenia'. Nawet żarówka o niewielkiej mocy watów jest jednak bardzo jasna, co chyba nie będzie sprzyjać niewybudzaniu synka.
Jeśli macie jakieś pomysły co jeszcze powinno się znajdować w pokoju noworodka, to proszę – piszcie.
Świadomie zrezygnowaliśmy z ochraniaczy na szczebelki łóżeczka, wszelkich poduszek i kołderek. Maksiu o ile polubi :) ma dwa śpiworki, 2 lekkie kocyki, jeden ciut cieplejszy oraz pieluszki flanelowe, bambusowe i tetrowe.

Pokoik gotowy – czeka. My odliczamy.
Maksiu, synku wychodź … twoje brzuszkowe m1 jest już bardzo ciasne.

Tymczasem relaksuję się na kanapce z książką (Kalamburka), oraz nieodłączną wodą.